ds, ma ta przewage, ze jesli ryby niemrawo zeruja (a tak bywa bardzo czesto niestety) mozesz "polozyc" zylke na wodzie i po niej obserwujesz branie:]
babka... tego nie umie
Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 39 Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 16 Skąd: Stryków
Wysłany: 2010-03-18, 22:46
Nie ma to jak widok giętej szczytówki przy agresywnym braniu ryby.Nawet na zwykłe puknięcia szybciej można wyczuć branie niż podskakująca babka czy jak jej tam.Feeder ma kontrole nad wszystkim a przy konkretnym wiaterku to babka wysiada.Kilka razy na rzece Mroga miałem brania na d.s. typu skubiący agresywnie kiełb.I co Owszem-lin 38 cm i kto by się spodziewał.Jednak rzeka to rzeka nigdy nie wiesz co się trafi.Zakładasz robaczka z myślą o okonku a jak podejdzie to kij się gnie,trzask żyłki i po balu. Na rzekę tymbardziej d.s.
Wiek: 17 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 24 Skąd: Pabianice
Wysłany: 2010-03-21, 11:44
Na rzece D.S np. z powodu nurt bombka bedzie cały czas pod kijem.
Na wodzie stojącej bombka,bojka,swinger,babka czy jak inaczej to nazywają wędkarze, ponieważ brania mi se zdecydowanie bardziej podobają ;) oraz używam elektrycznych sygnalizatorów brań i bojka jest potrzebna. Choć słyszałem że do DS także już są.
co do sygnalizatorów kumpel wymyślił patent na ds:]
ustawie wędzisko dokładnie na 90stopni od pola zarzucania i pod żyłkę wtyka sygnalizator
proste a i skuteczne, trzeba mieć 3 podpórki do wędziska i uważnie ustawiać
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 6 razy Wiek: 33 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 451 Skąd: łódź
Wysłany: 2010-03-22, 15:45
to już nie ds w drgającej szczytówce sygnalizatorem ma być szczytówka
i po co tak się upierać przy sygnalizatorze skoro dobrze dobrana szczytówka jest najdokładniejszym wskaźnikiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach