FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Zaloguj

PRODUCENT PRZYNĘT WĘDKARSKICH

Poprzedni temat «» Następny temat
drużyna morska wedkarstwo.gralik.pl
Autor Wiadomość
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-05, 08:56   

:lol: Wesołego królika, co po stole bryka,
spokoju świętego i czasu wolnego,
życia zabawnego w jaja bogatego
i w ogóle wszystkiego, kurczę, najlepszego. :-D
 
     
edmund 
edmund


Metoda połowu: spławik
Koło PZW: Kleń Sieradz
Pomógł: 3 razy
Wiek: 61
Dołączył: 24 Cze 2009
Posty: 506
Skąd: Łódz
Wysłany: 2010-04-08, 20:54   

We czwartki w tv TRWAM o 16.10 jest program o wędkowaniu na kutrze
_________________
edmund
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 731
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-08, 21:35   

edmund nie przesadzaj nawet kuter mnie nie zachęci by wspomóc ojca dyrektora :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-11, 14:06   

program jest po to żeby reklamować kuter :lol: a nie nauczyć kogoś wędkować :-( jak sam nie zapłacisz frycowego i nie podejrzysz na żywo jak robią to bardziej doświadczeni to od gościa z programu możesz się nauczyć jak się wiąże krętlik ,ale to już umiesz :lol: ja tez kiedyś myślałem że najlepsze miejsce na kutrze to rufa albo dziób tylko że tam staniesz jak czarterujesz grupą, a jak się łapiesz na przylepkę to stajesz tam gdzie ci szyper wyznaczy :cry: to po jakimś czasie się przekonasz że miejsce na burcie nie jest złe tylko trzeba wiedzieć jak łowić na burcie odpływającej i jak prowadzić pilker na burcie napływającej a tego u Ojca Dyrektora nie nauczą tylko frycowe i podglądanie innych.Ja jak zaczynałem to żeby przywieść coś do domu to też dokupowałem w chłodni jak większość początkujących :oops: siema
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 731
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-11, 15:10   

to nie do końca tak na pewno frycowe trzeba zapłacić i na pewno nie wystarczy jeden rejs by powiedzieć że umiemy łowić dorsze ale nigdy nie dokupowałem dorsza w porcie za każdym razem gdy wypływałem zawsze wróciłem z ryba :-> a rufa i dziób to faktycznie najlepsze miejsca na kutrze jeśli na rufie stoją dwie zgrane osoby to niema znaczenia jak kuter napływa jedna rzuca dalej druga bliżej i można nie źle połowić.różnica między doświadczonym wędkarzem a nowicjuszem morskim sprowadza się zazwyczaj do ilości ryb w skrzynce .nie pamiętam rejsu by TRZEŻWY wędkarz był bez ryby .

panowie wóda naprawdę nie pomaga na chorobę morska często jest odwrotnie więc starajcie się nie pić na kutrach a jeśli ktoś musi to niech pije w rozsądnych ilościach
będzie bezpieczniej dla was samych jak i współtowarzyszy rejsu morze to potęga
trzeba rozwagi pokory i rozsądku by się miło bawić na kutrze

na koniec mojego nudzenia słowa bosmana z amelii wiecie kto jest najlepszym wędkarzem w śród świeżaków - :lol: kobiety i dzieci bo słuchają rad jak łowić i robią to co załoga podpowiada ,a faceci zazwyczaj wędkarze słodkowodni uważają się za specialistów i często przegrywają rywalizacje na kutrze z własną żoną lub synem :lol:
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-19, 16:27   

no wiesz kolego jak piszesz na swoim przykładzie by TRZEŹWY WĘDKARZ bez dorsza z pokładu nie schodzi to widocznie musiałeś zaliczyć zejście po PIJAKU na pusto :lol: tylko nie wiem jaki szyper weźmie na pokład gościa na bani :roll: .Bo ja swój przykład bez ryby to podaje z przed 6-7 lat kiedy pierwszy raz popłynąłem z teleskopem firmy DAIWA z czasów PRL dł4,2 o wyrzucie 60 g a łowiłem tak jak umiałem na woblera z ciężarkiem albo obrotówkę :-/ bo u nas połowy z kutra zaczynały dopiero raczkować a w Łodzi w większości sklepach wędkarskich jak spytałeś o pilkera i metody połowu z kutra to większość nie miała zielonego pojęcia i na ten temat miała mniejsze odemnie :oops: albo takie samo,tylko w sklepie na ul Nawrot gościu potrafił coś podpowiedzieć ale też nie za dużo także trzeba było podglądać innych .a Tobie kolego jak przekonałeś się że po pijaku ryby nie złapiesz to szczerze ci radzę nie PIJ :lol: NARA
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 731
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-21, 19:41   

kolego nigdy nie pije na kutrze ale też nigdy nie byłem na żadnym kutrze na którym nie było by picia zazwyczaj na 12 wędkarzy minimum 3 -4 obracało flaszeczke i póki nie przesadzili to było oki ale jak przegieli to nie wesoło się robiło :evil:

a o pici napisałem dla tego bo na ostatnim rejsie tak goście spili młodego chłopaka że trzeba było go na koje zanieść a biedny był pierwszy raz i wmówili mu że po wódzie przejdzie mu choroba morska :lol: :lol: :lol:

ja twierdze że morze to potęga i trzeba z rozwagą i szacunkiem korzystać z jego zasobów
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
limahl 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-04-22, 16:44   

czy tylko na morzu jest tak nie bezpiecznie?? otóż nie , wiemy jak sa konsekwencje przesadnego moczenia pyska w gorzale
niejedno krotnie byłem świadkiem kąpieli przymusowej nawet zimą kolegów wędkarzy
 
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-22, 18:29   

:oops: zwracam honor- płynę 24 04 jak wrócę to postaram się opisać tę wyprawę :lol: jeszcze raz SZACUNEK NARA
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 731
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-22, 21:08   

już zazdrosczę i czekam na relacje
oby tylko neptun ci dopisał :->
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-30, 18:07   



24 04 2010 Władysławowo
Ostatnio zmieniony przez kazik.l48 2010-05-03, 06:08, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
krystian252 



Metoda połowu: spławik ,grunt ,spining
Koło PZW: Koło PZW nr 54 Zgierz
Pomógł: 8 razy
Wiek: 32
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 1304
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2010-04-30, 19:00   

kazik.l48 napisał/a:
24 04 2010 22mile na północ[URL=http://img143.imageshack.us


kazik jak chcesz wstawić zdjęcie tu masz poradnik jak to zrobić TUTAJ lub wyślij mi link ze zdjęciem na pw to dokleję do twego postu.
_________________
 
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-05-02, 17:46   



24 04 2010 WŁADYSŁAWOWO :lol: wypłynęliśmy o godz 800 około22mil na północ sztorm trójeczka na łowisku byliśmy po ok 2 godz wszystkich uczestników 26-ciu kilku znalazło sobie dobre lokum pod pokładem i opuścili jw dopiero w porcie :shock: .Połów kiepski 12 szt takich jak widać :oops: ,głębokość ok 100 m pilker 250g przy takiej fali wątpię aby sięgał dna kolorowe przywieszki [ala ośmiorniczka] jest mało skuteczna bo dorsze opychały się śledziami które szły na tarło do zatoki ,ja do Władysławowa przyjechałem 23 04 i po południu połowiłem sobie trochę śledzia przy główkach bo już zaczęły się pojawiać :!: i się przydały bo tylko na fileta można było coś złowić i na przywieszkę [mała rybka] spryskana sprayem szprotki .Ogólnie tak sobie, najwięcej dorsza złowił gościu z Sopotu 17 sztuk łowić można było tylko z nawietrznej bo z zawietrznej przy tej głębokości i szybkim dryfie szkoda plecionki bo splątań było sporo ,powrót do Władka ok godz 18.Jednostka którą płynęliśmy nazywa się ATENA czy można ją polecić, hm...może przy bardziej sprzyjającej pogodzie ale moim zdaniem zbyt długo płynie się na łowisko ,lepiej jest z Gdańska na zatokę i z Kołobrzegu na trzecie kamienie albo na wraki :-D nara
 
     
kazik.l48 
kazik.l48


Metoda połowu: wyprawy dorszowe
Koło PZW: kolo nr49 RESURSA
Wiek: 50
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 26
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-05-15, 04:36   

:-( panowie jak ktoś się wybiera na belonę nad zatokę PUCKĄ to szkoda czasu ,dopiero wróciłem pusto jeszcze woda za zimna bo w zatoce belony niema a po 10-05 już zaczynała się pokazywać :oops: nara
 
     
Pan Kleks 


Wiek: 51
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 77
Skąd: Łódź
  Wysłany: 2010-05-15, 10:46   

kazik.l48
co miałeś na myśli pisząć "sztorm trójeczka"???????
3 stopień Beauforta to - łagodny wiatr, a sztorm to od 8 do 10 stopnia B.
Spływałem z łowiska przy 7, ale wtedy raczej nie ma mowy o łowieniu ;-)

pozdrawiam serdecznie - Pan Kleks
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template xabbBlue v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 9
Witaj
Anonymous
grafika, reklama, poligrafia

producent sprzętu wędkarskiego

Internetowy sklep wędkarski

Sklep wędkarski Łódź Legionów 18

Sklep wędkarski Zgierz Popiełuszki 2

największy portal o wędkarstwie sumowym