Wysłany: 2009-04-17, 09:43 Inauguracja sezonu 2009
Sezon rozpocząłem 19 kwietnia w lany poniedziałek. Chciałem bardzo wypróbować nowy sprzę( kołowrotek Ryobi Zauber 3000 ).Spiningowałem na Warcie. Uczucia mieszane - kołowrotek świetny ale żadnego brania. Jeszcze jest duża i zimna woda. Tak więc powróciłem "na kiju", ale jak to mawiał Pan Wołodyjowski "Nic to Baśka" - pierwszy maja już niedługo.Pozdrawiam wszystkich.Do zobaczenia nad wodą.
Metoda połowu: spinning, grunt, spławik
Koło PZW: nr 49 Resursa Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 120 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-04-17, 10:09
My ostatnio z Limahlem i jego synem Damianem byliśmy w Bełdowie na okoniach trochę było zabawy ale rozbieżność rozmiarów od 2 cm do 20. Ale sztuka to sztuka
cos kombinujemy w wekend może wypli
damaso Gość
Wysłany: 2009-05-02, 12:53
Byłem wczoraj na kanałach w Licheniu. Złowiłem kilka bardzo ładnych bąków (jeden prawie kilogram).
Dodam jeszcze, że tych bąków było dokładnie sześć. Jedyny zgrzyt to wykup pozwolenia na łowienie na kanałach i pozwolenie na łowienie w nocy. Aby trochę połowić trzeba wydać masę kasy. Ale warto. Widziałem także, że siedzą już na sumy choć jeszcze nie wolno. Pochwalcie się co złowiliście w ten weekend. Pozdrawiam.
Metoda połowu: spinning, grunt, spławik
Koło PZW: nr 49 Resursa Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 120 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-04, 22:00
Ja niestety cienko siedziałem nad Grabią i kicha ludzi pełno a ryby miały mnie w d....e fakt faktem że byłem 4 godziny, ale nie brakowało amatorów kąpieli i popisów przed laskami wiec stwierdziłem że nie ma sensu, i poszedłem do domu może w następny wekend pojadę na karpię do Ldzania moze wtedy się pochwalę
Damaso powiedź jakie koszty w Licheniu ?????
Na cały sezon (kanały i nocki) to około 150 złotych. Jak dla nas łodziaków to dużo. Nie wiem czy można wykupić jednodniówki czy tygodniówki. Mogę zapytać szwagra.
_________________ "Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
witam kolegów
moj wypad majowy zapowiadał się całkiem nieźle,w piatek dwa ładne brania na żywca z gruntu poprostu totalny odjazd
1 branie około 13 godz i tylko poczułem opór ,ale super odjazd był lecz o,50cm przypon połkniety
około 17 nastepne branie równiez zakonczone pieknym zacieciem i szybkim luzem choc i wspaniała fontanna była
a nastepne dni to tylko piwo brało
Metoda połowu: Spining,Spławik
Wiek: 19 Dołączył: 23 Maj 2009 Posty: 140 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-27, 22:21
Ja sezon zacząłem w opolskim na rzece Widawa, miesiąc temu. Efekty marne:3 płotki około 15cm., okonki tej samej wielkości i coś co mi się urwało-niestety łowiłem tuż za roślinnością od brzeg, branie i szybko rybka poszla w rosliny a czulem ze duza, zbyt krótki kij uniemożliwił mi wyciągnięcia, ale chociaż były emocje:D
witam- w latach 80-tych byłem stałym bywalcem Jeziora Licheńskiego i miło wspominam te czasy ,a zwłaszcza okazy jakie sie łowiło i ilość ryb w tym zbiorniku była szokująca
wszedzie gdzie sie łapało ryby i róznoraki sposób od gruntówki po spining
piekne okonie 35-42cm ,sandacze (mój okaz to 6 i 8,5kg) leszcze 2,5-3,5kg oraz piekne wegorze
specjalisci od amurów wyciagali okazy 26 kg lecz mój tylko 7kg
lecz teraz tam nie jeżdżę gdyż przerażają mnie koszty ,opłaty są szokujące oraz plaga kłusownictwa
Ja łowię już od 10 lat niedaleko lichenia bo w ślesinie tam też są piękne ryby dużo ośrodków niedrogich i pola namiotowe jezioro bardzo głębokie i mnóstwo ryb i jak tam łowie bez opłacania bo tam w ogóle nie kontrolują raz przez te 10 lat miałem stracha bo płynie straż a ja nie mam karty ale nie ucieknę bo jestem na molo i pełno sprzętu rozłożonego nie ma co a oni pod płynęli i żebym się nie denerwował i łowił sobie spokojnie bo oni sprawdzają tylko czy niema sieci i sznurów przez kłusowników postawionych a kart nie kontrolują bo w okresie letnim mają zakaz bo by wypłoszyli wczasowiczów z ośrodków aczkolwiek opłatę można uiścić w sklepie wędkarskim który jest w ślesinie przynajmniej tak było do tej pory teraz jadę na 10.06 na boże ciało więc powiem wam jak było i co się łowiło. Z tego co tam do tej pory złapałem i co widziałem to tam są potwory piękne klenie na spining lub czereśnię liny leszcze facet złapał tym rekordową płoć 2,2kg sandacze węgorze itd wszelka ryba.
Metoda połowu: spławik
Koło PZW: Kleń Sieradz
Wiek: 59 Dołączył: 24 Cze 2009 Posty: 324 Skąd: Łódz
Wysłany: 2009-07-17, 11:11
Proponuje zmiane tematu ,
GDZIE BYŁEM I CO ZŁOWIŁEM
Do Lichenia tez jezdziłem ale co to za opłaty masz na mysli bo nie wiem, to nie jest woda pzw.
_________________ edmund
lkjhg [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-15, 15:28
Niedawno byłem na rybach na pobliskim jeziorku. Wyskoczyłem z rana na 2 godzinki, wróciłem o kiju, ale w wodzie zobaczyłem pływającego jeża :D
Jak ktoś nie wierzy mogę dać fotkę :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach