Wysłany: 2010-04-22, 15:42 podkład na szpuli kołowrotka
Witam szanownych kolegów po kiju :) Mam takie pytanie czy na podkład na szpule kołowrotka nadaje się stara żyłka która no niestety jest dość mocno odkształcona i robią się z niej spirale po ściągnięciu z kołowrotka?? napisałem temat w tym dziale bo w sumie dotyczy to kołowrotka którego będę używał do spiningu :) Chodzi mi o to czy podkład zrobiony z takiej żyłki może niewłaściwie wpłynąć na żyłkę główna na szpuli.Jeśli zamieściłem temat w złym dziale to z góry przepraszam ale dopiero raczkuje po tym forum mimo ze konto mam jakiś czas.Zaznaczę że żyłka na szpuli leży przyzwoicie dopiero w momencie rozwijania robią się straszne spirale. Pozdrawiam
jeśli chodzi o mnie nie dawał bym starej w takim stanie żyłki na podkład , a powodem jest fakt ze dowiązując się do tej żyłki jednocześnie byłby to odcinek przedłużenia faktycznej głównej żyłki
wiem ze nie zawsze się trafia okaz który wysnuje taka ilość ale nigdy nic nie wiadomo
A są jakieś materiały zastępcze do robienia podkładu stosowane przez ciebie bądź innym forumowiczów??Moim kolejnym problemem jest to, ze nie potrafię chyba poprawnie nawijać żyłki;/ bo każda nowa żyłka jaką kupie już po pierwszym rzucie ma straszne spirale. Czytałem o kilku sposobach nawijania żyłki, teraz muszę wybrać jakiś skuteczny żeby kolejna żyłka nie poszła na marne ;/ może ktoś z was ma jakieś skuteczne i sprawdzone metody nawijania żyłki??. Dzięki za szybką odpowiedz Limahl
Spójrz najpierw na kołowrotek tzn.na system posuwu szpuli,jak jest ok to kup dodrą żylkę bez tzw.pamięci.Co do innego podkladu, ja nawinąłem (nakleiłem) taśmę papierową
A czy na takiej taśmie żyłka równomiernie się rozkłada??
Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym systemem posuw.
Jest to kołowrotek Dragon Quatro RD 420 może to coś pomoże :) Pozdrawiam
Na średniej wielkości ryby wystarczy jak nawiniesz 200m a resztę oklejam taśmom izolacyjną i tak przeważnie wykorzystuje się pierwsze 70m no chyba że poławiasz wielkie sumy czy karpie można kupić 300m a nawet więcej
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 15 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 731 Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-22, 21:05
stara żyłka jak najbardziej nadaje się na podkład do tego kup dobrą żyłkę odpowiednią do metody połowu i jak nawiniesz 150 -200 metrów spokojnie ci wystarczy
pytanie jaką grubą żyłke nawijasz na ten kołowrotek ?
czy nawijasz przez przelotki lekko naciągniętą ?
Generalnie żyłka na podkład to 0,18, ale po rozwinięciu ze szpuli strasznie sie skręca natomiast zyłka do spina 0,16 która ma być żyłką główną. Czy żyłka na podkładzie koniecznie musi być połączona z żyłką główna, czy można nawinąć najpierw żyłke na podkład a nastepnie na tej zyłce osobno nakrecic żyłke główną ??
To będzie kolejne pytanie dla was banalne dla mnie ważne :D Jak nawine zyłke podkładówke to jak końcówke tej żyłki zawiążać na szpuli, żeby sie nie rozplątała ani nie wystawała z pod zyłki głównej jesli nie sa ze soba połączone?:P (z żyłką główną)No i wasze sprawdzone sposoby nawijania zyłki bo ja planuje namoczyć nową żyłke około godziny w wodzie z płynem do naczyń i nastepnie przełozyc prez dolną przelotke i na kołowrotek (do tego żyłke będe przewijał miedzy stronami w książce zeby była mniej więcej napręzona i równo układała sie na szpuli. Taki sposób znalazłem na necie mam nadzieje ze przyniesie zadawalające skutki, ale juz straciłem dwie zyki przez złe nawijanie więc warto spróbowac chyba :P
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 15 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 731 Skąd: łódź
Wysłany: 2010-04-22, 22:16
nie kombinuj tak mocno
starą żyłke jak nie chcesz łączyć to przyklej kawałkiem taśmy .
nowej żyłki nie mocz wystarczy że przeciągniesz podczas nawijania przez mokrą szmatkę z płynem ludwik ale nawijaj przez wszystkie przelotki a nie przez dolną tu najprawdopodobniej tkwi twój błąd i z naprężeniem żyłki nie przesadzaj delikatnie ugięta szczytóweczka i równym tempem nawijaj nie powinno być żadnych problemów
_________________ Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
podstawowym błędem jest kierunek w jakim nawijasz jeśli nawijasz w tym samym kierunku jaki jest nawinięta żyłka na szpuli to zapewniam cie ze będzie się skręcać
jesli chcesz polaczyc podkład z głowną linką to sposobem zderzakowym
Prawdopodobnie tak nawijałem teraz zrobię tak, że szpula z nową żyłką będzie odwrócona tak żeby z niej się odkręcała żyłka a na szpuli kołowrotka nakręcała. Bo wcześniej to ta żyłka ze szpuli(na której była nawinięta żyłka) bardziej zeskakiwała niż się odkręcała. dzięki wszystkim za odp :) pozdro
Rozumiem że żyłkę z plastikowej szpuli odkręcać w przeciwną stronę niż idą wskazówki zegara, a nawijać na szpuli kołowrotka zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara?
Dziwne sposoby nigdy nie zwracałem uwagi na to jak odwija się żyłka z szpulki fabrycznej.Ważne żeby nie było jej zbyt wiele,bo wtedy sama spada z krencioła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach