Wędkarstwem zaraziłem się po przez kolegów od ,,Pana Tadeusza" :)którzy nauczyli mnie łowić na spręężyyynęęę i w ten sposób się zaszczepiłem.Ci koledzy w tej chwili przeszli na gołębie i na wędkarstwo morskie,natomiast ja poszedłem całkiem w innym kierunku. Łowię od 2007 roku wyczynowo, i jakieś tam skromne sukcesy mam. W roku 2009 zostałem Mistrzem Okręgu i jestem z tego dumny bo nie było łatwo. Pozdrawiam wszystkich sportowców .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach