Warta - nocka z 19 na 20 marca.
Wyruszamy z łodzi w dwójkę około 17.00, już od rana wydzwaniamy do siebie rozmawiając o planowanym wypadzie, niczym małe dzieciaki....
Dojeżdżamy nad wodę około 18.30, właśnie się zwija jeden człowiek, pokazuje nam drobnice jaka nałapał, na oko z 10 ploteczki takiej 15-20 cm. Dla nas to pikuś w końcu nastawiliśmy się dziś na inna rybkę. Celem naszej wyprawy jest miętus!! Wiec tak około 20 zarzucamy wędki z rasówami.
No i jak to na rybach... browar, grill, rozmowy o tym co kiedyś....itd itd itd.
No i nagle coś się zaczyna dziać...
Kumpel zacina i...
jest!!!
no to sezon sie ładnie rozpoczyna
nie mija 30 min a u mnie na wędce coś sie szamocze!!
zacinam...
Kumpel jak to ma w swoim zwyczaju wyzywa mnie od dziada
nocka idzie dalej aż tu coś dzwoni u kolegi...
mordka mu się uśmiechnęła....
No ale siedzimy dalej jest około 22.30, brania są ale jakieś takie niemrawe po kolejnym zacięciu udaje mi się wyciągnąć jazia takiego z 25cm, ale trafia do wody
Poszliśmy spać...
około 4 zaczęli przybywać ludzie, na świcie już było sporo wędkarzy:
kiedy już zaczęło się robić jasno, poczułem ze to już wiosna:
na świcie jakoś skończyły się brania ja wyciągnąłem jeszcze 2 jazgarki, a kumpel okonka.
na większości stanowisk wokół nas nic się nie działo, jeden koleś wyjął 2 ładne leszki złapane na białego paprocha, a reszta jak już coś wyjmowała to płocie takie do 20 cm (przynajmniej ja to tak widziałem).
no i na koniec moja zdobycz w pełnej okazałości za dnia:
no i pożegnanie z moim trofeum (dziad puscił nam pierda )
Metoda połowu: spławik
Koło PZW: Kleń Sieradz Pomógł: 3 razy Wiek: 61 Dołączył: 24 Cze 2009 Posty: 534 Skąd: Łódz
Wysłany: 2010-03-31, 20:01
Wczoraj za tamą około 50płotek złowiłem ,wszystkie do wody wróciły.
Ludzi jak na deptaku w Ciechocinku a siatki na ful i do domu,ludziska opanujcie się za rok też przyjedziemy i co będziemy łowić .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach