Ma ktoś ten odczepiacz? Działa to? Zamierzam sobie taki nabyć i chcę znać wasze opinie. Pośadam już jeden taki podobny wynalazek,alę nie sprawdza mi się Ten nie jest drogi więc można kupić w ciemno,tylko noszenie całego majdanu w kamizelce to nie dlamnie. Łowię zbrzegu.
Nie rozumiem Twojej odpowiedzi Czy umiesz prześwietlić wodę i poprowadzić wabik między zwalonymi drzewami tak żeby ominąć gałęzie i nie zerwać wabika. Mnie osobiście szkoda zostawiać w wodzie wobka(wobków) za kilkadziesiąt zł
wiele razy trafiałem tam gdzie to nie możliwe ,a doświadczenie nabrałem trenując rzuty na rożne odległości do wiaderka ,a po za tym polecam żyłki i plecionki fluo czyli żółte lub czerwone gdyż łatwiej kontrolować rzuty
sobol, słyszałem ze odczepiacze działają tylko z łódki , ponieważ możesz jak najbliżej podpłynąć i ominąć jakiekolwiek przeszkody. Z łodki odczepiacz suniesz po prawie koncie prostym co daje szybkie zsuniecie i gwarantuje zapięcie za krętlik za pierwszym razem .Z brzegu może być trochę trudniej , bo jeżeli łowisz w rzece ,zależy to od uciągu wody , gdy będzie odczepiacz sunął może spotkać rożne przeszkody gałąź roślinność podwodna , i takim przypadku nie da rady odczepic przynęty.Ja też zastanawiam sie nad kupnem. Czasami prynęta utkwi blisko brzegu a nie da rady wejsc do wody bo jest zbyt stromo lub jest za głeboko , to taki odczepiacz przydał by sie w sam raz.
Dzięki Korba. Co do działania tylko z łódki to nie prawda, wiadomo łatwiej i szybciej, z brzegu trochę gimnastyki.Kiedyś walczyłem pół godziny żeby uwolnić wobka odczepiaczem gromem i udało się V free wydaję mi się lepszy do takich zadań alę może mi się tylko wydaję.
jeśli chodzi o odczepianie polegam na własnym doświadczeniu i czasami się to nie udaje,lecz nie stosuje takich kosztownych przynęt jak wy lecz tylko wyłącznie twistery
nie mam doświadczenia w spiningowaniu oraz prowadzeniu tego rodzaju przynęt chociaż posiadam ich jakąś ilość zwłaszcza na klenie i jazie
kiedyś tylko preferowałem wahadłowiec ale z biegiem czasu bardziej mnie zainteresowało lekkie spinigowanie które traktuje jako relaks
Metoda połowu: spławik ,grunt ,spining
Koło PZW: Koło PZW nr 54 Zgierz Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 1426 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2010-05-03, 01:08
Odczepiacz V-FREE- TEST
Ratunek dla naszych najlepszych przynęt, to również rzecz, która pomaga zachować dobry nastrój przez cały dzień. Pewnie wszyscy z nas znają sytuację, kiedy z naprężoną do granic wytrzymałości żyłką, staliśmy nad brzegiem rzeki, modląc się i wypowiadając jedno słowo - PUŚĆ. A może właśnie wtedy powinniśmy wykorzystać odczepiacz do przynęt. Sprawdźmy czy w takiej sytuacji sprawdziłby się V-FREE.
Charakterystyka ogólna
V-FREE posiada nieco innowacyjną konstrukcję, bowiem zamiast dziwacznych form odlewniczych, wykorzystano tu ciężki ciężarek, stosowany czasem w metodzie gruntowej oraz odpowiednio wygięty drut. Konstrukcja genialna, pomysł fantastyczny, ale czy na pewno skutecznie uwalnia przynęty? Całość wydaje się nieco zbyt prosta. Przed testami nie do końca miałem przekonanie, czy przynęta zostanie uratowana po tym, jak zacznę traktować ją kawałkiem drutu oraz 100 gramowym ciężarkiem. Testujemy.
Jakość i wykonanie
W tak banalnej konstrukcji ciężko doszukać się czegoś złego czy niedopracowanego. Bardzo starannie wypolerowany drut nie będzie nam niszczył plecionki. Ruchomo zamontowany ciężarek tylko podnosi funkcjonalność maszynki dającej wolność najdroższym przynętom. Odczepiacz swoją jedyną cechę powinien ukazać po tym, jak dotrze po lince do zawady, na której utkwiła nasza przynęta. Szkoda, że producent nie wyposaża swojego produktu w odpowiedni sznurek. Zakup linki dla wielu wędkarzy może okazać się bardzo trudny.
Cena
Odczepiacz V-free kosztuje około 18 – 24 złotych. Jest to bardzo niewygórowana cena za uratowanie choćby kilku przynęt. Koszt odczepiacza zwraca się tak na prawdę już po odczepieniu jednej droższej przynęty.
Przeznaczenie
Odczepiacz V-free został zaprojektowany po to, aby uwalniać zaczepione przynęty. Powinien sprawdzać się podczas łowienia z łodzi oraz z brzegu. Warto zaznaczyć, że skuteczność uwalniacza jest ograniczona odległością, na jakiej zahaczyliśmy swoją przynętę. Dotyczy to szczególnie wody płynącej, która napierając na linkę bardzo niweczy nasze trudy.
Właściwości
V-free odczepił nam kilkanaście celowo zahaczonych przynęt. Sprawdził się doskonale na mocnych zestawach szczupakowych i sandaczowych, czyli tam, gdzie stosowaliśmy mocne i duże krętliki lub agrafki. W przypadku drobnych agrafek V-free zawodzi. Koniecznie jest stosowanie w zestawie krętlika. Przyglądaliśmy się jak działa odczepiacz w przypadku kontaktu z małą agrafką, stosowaną choćby w zestawach okoniowych czy pstrągowych. V-free skutecznie chwyta agrafkę, ale zaraz potem ta wyślizguje się z uchwytu. Można jednak temu zapobiec ściskając końcówkę odczepiacza w imadle.
Testowany odczepiacz idealnie sprawdza się w przypadku stosowania ciężkich zestawów oraz przy wykorzystaniu przyponów wolframowych czy stalowych.
Zasada działania odczepiacza
Ogólne wrażenie
Odczepiacz V-free to dobrej jakości urządzenie, które uwolni nam kilka cennych przynęt. Poprzez swoją wielkość można go nosić w kamizelce lub nawet niewielkiej torbie wędkarskiej. Warto nad wodą poświęcić chwilę dla urządzenia, które w wielu sytuacjach jest niezastąpione. W naszym odczuciu V-FREE to cenny dodatek nad zaczepowym łowiskiem, absolutnie warty swojej ceny.
Świetna robota krystian!!! Ja urwalem swój w sobotę nabylem w castoramie h...owy sznurek,szkoda teraz bardziej zwrócę uwagę na to.A tak w ogólę to czym cieńszy tym lepszy,tylko trzeba jakoś to wypośrodkować.Jak dla mnie produkt godny polecenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach