Początek nowego roku nie przyniesie większych zmian w pogodzie. Nadal będzie wilgotno z temperaturą balansującą raz na plusach raz na minusach. Będą okresy z opadami śniegu i z deszczem. Często będą przechodzić fronty atmosferyczne, a więc nie obejdzie się też bez silnego wiatru i nagłych wahań ciśnienia. Pogoda będzie jednym słowem bardzo zmienna, a tym samym będzie sprzyjać grypie.
Luty ciepły i mokry
W lutym zima znajdzie się w odwrocie i to znacznie wcześniej niż zazwyczaj. W drugiej połowie miesiąca będziemy mieć sporo dni ciepłych. Wysokie temperatury będą związane z układami niżowymi, a co za tym idzie musimy się liczyć z silnym wiatrem i częstymi opadami, zarówno śniegu, jak i deszczu.
Marzec bardzo ciepły i suchy
Wiosna niewątpliwie rozpocznie się znacznie wcześniej niż w ostatnich latach. Przejście z zimnych do bardzo ciepłych dni będzie nagłe. Już na początku miesiąca poczujemy iście wiosenne temperatury, a sprzyjać temu będzie pogodne niebo. Marzec będzie miesiącem suchym i słonecznym.
Kwiecień gorący i suchy
To będzie bardzo ciepły miesiąc, ponieważ temperatury będą wyższe od średniej wieloletniej. Poczujemy pełnię wiosny. Zachmurzenie powinno być niewielkie, nadal utrzymywać się będzie susza.
Maj bardzo gorący i suchy
Niewykluczone, że już w maju nadejdą pierwsze upały. Największe ich prawdopodobieństwo mieć będzie miejsce w województwach wschodnich i południowych naszego kraju. Podobnie jak poprzednie miesiące, w maju nadal będzie sucho i słonecznie. Powrót suszy, tym razem znacznie dotkliwiej da się we znaki wegetacji roślin.
[www.twojapogoda.pl
Ostatnia aktualizacja: 28 listopada 2011]
Z 3 dni temuzapowiadali śnieg ,ja sie pytam gdzie on jest?? Jak oni nie potrafią przewidzieć pogody na 3 dni do przodu ,to z tą całoroczna tym bardziej nie dadzą rady.
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 15 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 809 Skąd: łódź
Wysłany: 2011-12-06, 00:32
oby ta prognoza się nie sprawdziła przy obecnej suszy i braku śniegu większość rzek zamieni się w strumyki już teraz jest bardzo żle ryb nie będzie jadło podrożeje normalnie kaplica
a nawiasem mówiąc ciekawe ile bedziemy płacili za rope bo już teraz boli koszt paliwa przy naszych wyprawach
ostatnio żona stwierdziła że będę żadziej jeździł na ryby wszystko przez koszty paliwa więc stwierdziłem że ma rację (i tu był lekki szok )po prostu wyjade 1-ego wróce 30-ego i o to tak zamiast 800 km przejade tylko 200 czysta oszczędność
_________________ Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
Metoda połowu: spławik ,grunt ,spining
Koło PZW: Koło PZW nr 54 Zgierz Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 1422 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2011-12-06, 01:21
No z paliwem to masakra ropa droższa o 10gr. od benzyny u mnie na st.Bliska a mało tego 3-4 razy dziennie inna cena Ciekaw jestem ile jeszcze pójdzie do góry po nowym roku
Metoda połowu: spinning, spławik feeder
Koło PZW: koło nr 19 Politechnika Łódzka Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 153 Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-12-07, 06:51
Jeszcze jak ktoś ma mały samochodzik to można przeżyć ale jak ktos ma kołybeł nie wiem bmw z v8 to już na rybki hmm wolał bym rowerem ;P a co do zimy to oby była żeby poziom wody się podniósł ale żeby nie była taka długa i bardzo mroźna,bo mi się już bez rybek nudzi
Pietrek, zimą zakładaj do roweru "zimówki" a i o łańcuchach pamiętaj bo może Cię na tych rybach śnieżyca zaskoczyć.
A na poważnie - wciąż jeszcze są benzyniaki, do których można założyć LPG. Co prawda zaraz krzykną niektórzy ze gaz do kuchenek, inni że "ropa" do traktorów, a jeszcze inni że benzyna to tylko do zapalniczek
Ale - żeby nie było że nie na temat - Koledzy, obojętnie czym, najważniejsze żebyśmy dojechali na miejsce (oczywiście także zimą - na lód), żeby było nam dane cieszyć się pięknem przyrody. Żeby i ona nas nagrodziła wspaniałymi przeżyciami nad wodą.
Metoda połowu: Wszystkie
Koło PZW: Sieradz
Wiek: 39 Dołączył: 01 Sty 2011 Posty: 52 Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-10, 15:45
Panowie można śmiało stapać po lodzie byłem dwa razy w niedziele u Jaroty i wczoraj na Sulejowie.U Jaroty oprócz mrozu brały smarkacze ledwo wymiarowe którymi po minucie można było gwożdzie wbijać a na Sulejowie było licho tylko pięć dwudziestaków i masa wędkarzy.W przyszłym tygodniu skoczę na leszcza jak tylko trochę mróz zelżeje Grubość lodu jakieś 35cm. Uwaga przy przepompowni jest zgorzelina i można łatwo się zamoczyć nigdy nie zamarza.
Metoda połowu: spławik ,grunt ,spining
Koło PZW: Koło PZW nr 54 Zgierz Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 1422 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2012-02-11, 17:50
A ja nigdy nie byłem na lodzie by wędkować zmarzły jestem chętnie bym się wybrał też na takie wędkowanie ale dopiero pod koniec nast. tygodnia bo we wtorek mam egz.na prawko to po nim można było by skoczyć.
Metoda połowu: spinning, spławik, grunt
Koło PZW: koło 49 Resursa Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 07 Gru 2009 Posty: 182 Skąd: łódż-Radogoszcz
Wysłany: 2012-02-11, 18:53
ja też wytrzymały nie jestem kwestia temperatur i dobrego ubioru i można siedzieć kwestia przyzwyczajenia dla niektórych to sezon pod lodowy to podstawa wędkowania ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach