Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 41 Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 66 Skąd: Stryków
Wysłany: 2011-01-05, 21:53
Mormyszka + ochotka.Typowy zestaw zimowy.Napewno żadne szarpaki itp bo na tym zbiorniku nie da się tak łowić.Zbyt duże zainteresowanie kibiców i innych wędkarzy
Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 41 Dołączył: 27 Sty 2010 Posty: 66 Skąd: Stryków
Wysłany: 2011-01-09, 10:40
Dzięki za info Skrzypek Zebranko ma być w następną niedzielę czyli 16 stycznia i jak już dowiem się co i jak to wyśle na priv wszelkie info.Dziś pójdę na rekonesans czy ktoś łowi chociaż jest tyle wody że można fikać kozły zanim dowiercisz dziurę Jak coś to spotkamy się w Strykowie na zebraniu.A rybki super.To jest łowienie podlodowe
Skrzypek nigdy nie zawodzi jeśli o wędkowanie pod lodem, to jego najwspanialsza chwila i pora
jak sie lod pojawia to sie gorączkuje by jechac i wtedy nie ma zadnych dla niego przeszkód
Metoda połowu: Wszystkie
Koło PZW: Sieradz
Wiek: 39 Dołączył: 01 Sty 2011 Posty: 52 Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-01-11, 12:17
Napisze parę dobrych rad bo widze ze mój poprzedni post wywaliło.Dużo nie muszę pisac bo loduwa76
napisał juz prawie wszystko.Ja moge tylko powiedziec jak ja łowie a robie to już ponad 10 lat i
uczę się nadal to robić.
Moja ulubiona rybka to leszcz oczywiście zbiornik Sulejów-betony bo o tej porze miejscowi sypia tam bogato w dziury i leszcz podchodzi.Pamietajcie zeby nie siadać w zaznaczonych przeręblach bo skończy sie to awantura.
Wiercimy duże otwory na kształt lornetki tak mozemy według przepisów bo duży złoty przez jedna dziurke nie przejdzie.Niezbędny jest tam zanętnik do punktowego nęcenia woda ma duży uciąg i wrzucanie kuli jest strata zanety bo zanecimy sąsiada.Pamietajmy o ciepłym ubranku bo kilka godzinek trzeba powędkować ja kupiłem sobie na gwiazdkę kombinezon z którego jestem zadowolony przyda sie również na dorsze ale nie bede niczego reklamował.
Ja zanęcam dwie dziury tylko nie przesadzajmy bo to nie lato ,zyłka 0,16 chodź pierwszego leszczaka wycholowałem na 0,10 ale ile było zachodu i strachu.Szwagier w Nowym Roku własnie stracił pięknego na przyponie 0,10 i obszedł sie tylko złościa.Jedna wedka na spławik druga oliwka metoda B.Bartona podam link na końcu.
Spławik 1-1,5g. ktos powie ciężki ale spowodowane jest to uciągiem przy lżejszym spławiku nasza przynęta zamiast w dziurze bedzie 3 metry dalej.Spławik tak dociążamy aby był 3 cm pod woda wtedy nie bedzie obmarzał a branie widac bardzo dobrze.Na chaczyk zakładam najczęściej duży pęczek ochotek ale to nie reguła bo i na białego czasami gryzie,zaneta podstawowa to jockers.Druga metoda to zwykła oliwka z krętlikiem ale ja opisze innym razem.Z doświadczenia wiem ze najlepiej biorą na odwilży.Co tu więcej pisać trzeba próbować.Ja swojego pierwszego złapałem po kilkunastu wypadach a jaka była frajda 12m. wody pod nami i chol złotego 3,100 na 0,10 zyłce lecz bez osęki nie było szansy podebrania rybki lud miał pół metra grubosci tamtej zimy. Wkurzające jest gdy ktoś 5 metrów od Ciebie łapie a ty nie masz nawet brania wtedy podglądajmy miejscowych i analizujmy błedy.
Na mormyszkę nigdy leszczy nie łowiłem wiec nie bede o tym pisał chodz tamtej zimy kolega miał dwa na Przykonie
których nawet nie mogł poderwac.Takich okazow wszystkim życze i nie wieszajmy wedek na kołku bo zimą mimo mrozu jest wspaniałe wędkowanie.Pozdro dla wszystkich lodowców
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 15 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 812 Skąd: łódź
Wysłany: 2011-01-11, 15:10
patent z tym spławiczkiem idealny i takie proste rozwiązanie a tak wpieniało mnie marznięcie spławika że po kilku wypadach zrezygnowałem w ogóle z spławika
prosimy więcej takich foto relacji jak patrzę to w domu nie mogę usiedzieć
_________________ Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach