Realne sa takie połowy w naszych wodach lecz nie w centralnej Polsce
np. zal Zegrzyński obfituje w piekne okonie tylko czasu potrzeba by je znaleźć
ale sa jeziora w zachodniej części naszego kraju np.Jezioro Lubiąż,Betyń Wielki,jez.Chrzypsko Wielkie
lecz odległos wtedy nie jest tak duża i koszty niższe ,ale wiem ze wyjazd do Skandynawii nie ma co porównywać z naszymi łowiskami i przeżycia które pamięta się zawsze
http://translate.google.c...%26prmd%3Dimvns
tutaj wybiera się nasz kolega i poczekamy na jego relacje po powrocie
Metoda połowu: Wszystkie
Koło PZW: Sieradz
Wiek: 39 Dołączył: 01 Sty 2011 Posty: 52 Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-11, 21:17
Kilka lat temu spytałem sie sprzedawcy na rynku bałuckim skąd ma sandacze w lutym a on mi na to z zalewu Sulejowskiego Myślę sobie fajnie dla nas zakazy okresy ochronne a dla dzierżawców wolna amerykanka Ryby kiedyś było dopóki legalni kłusownicy(rybacy) nie odłowili całej populacji ryby więc moim zdanie kłusownik to jakieś 20% uszczuplenia naszego rybostanu reszta to rybacy i my.Powrócę do Sulejowa jak można było zniszczyć najlepsze sandaczowe łowisko w Polsce po co jechać do Finlandii z leszczem za trzy lata będzie to samo co tu dalej pisac ręce opadają zostanie nam tylko komercja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach