FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Zaloguj

PRODUCENT PRZYNĘT WĘDKARSKICH

Poprzedni temat «» Następny temat
dyskusje na temat echosondy
Autor Wiadomość
DRAGON 
WIŚLANY GAWĘDZIARZ



Metoda połowu: boja,grunt,spławik
Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 503
Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-12-16, 13:59   dyskusje na temat echosondy

BODZIO-XT napisał/a:
Echosonda :mrgreen: Moim zdaniem zima to najlepszy okres by wysondować każde łowisko przy użyciu nawet podstawowej echosondy.A cała reszta to tylko umiejętności i albo rybka jest na braniu albo nie.

Obawiam się ,że na forum są osoby dla których echosonda jest bezużytecznym gadżetem....Myślę że znają o wiele skuteczniejsze metody prześwietlenia łowisk....niż jakaś echosonda :mrgreen: :mrgreen: Na pewno podzielą się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem...
_________________
CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
 
     
okon27 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 694
Skąd: Łask
Wysłany: 2010-12-16, 14:23   

Jak się znają lepiej niż echo to niech piszą z chęcią poczytam :shock:
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 811
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-12-16, 16:43   

dragon twój sarkazm jest nie na miejscu
panowje a jak sondowali łowisko jak nie było echa ,a jak tak ciemno ufacie w cho to zapraszam na rydwan połowimy zobaczymy czy nowoczesna technika będzie górą czy stare sprawdzone metody plus znajomość wody :-P
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
DRAGON 
WIŚLANY GAWĘDZIARZ



Metoda połowu: boja,grunt,spławik
Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 503
Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-12-16, 18:47   

Arek.....tu nie o sarkazm chodzi.....ale jeśli znasz jakieś super skuteczne i sprawdzone metody , które odstawią w kąt echosondy....to może nam je zdradź...W końcu od tego jest to forum. Ja uważam za szczyt techniki wynalazek pod tytułem echosonda....i za nic zdania nie zmienię...sama echosonda ryb nie łowi i krzywdy nie czyni....ona pomaga w zlokalizowaniu przebywania ryby...lub w szybszej penetracji dna....Podejrzewam ,że wywiercenie tysiąca otworów wokół siebie jest lekko trudniejsze od skorzystania przez 15 minut z echosondy. Twoja niechęć do tego typu wynalazków jest tu nie na miejscu.....a szkoda....zawsze to jakieś doświadczenie....Pozdrawiam wszystkich z uśmiechem i radością :mrgreen: .
_________________
CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
 
     
BYNIO


Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 1
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-12-16, 21:00   

Witam Panowie. Jestem tu nowy i widzę że zaczęła się ciekawa dyskusja na temat echosondy. Kolega DRAGON, nota bene znany mi jako jedna z najważniejszych osób na Forum Łowców Sumów ma wiele racji. Echosonda to chyba największe dobrodziejstwo dla wędkarza. Ja wiem że są sposoby, które się sprawdzały przez wiele lat. Ale czy tak sprawdzały się do końca?? No ręki bym sobie nie dał za to uciąć. Żadna ze znanych metod poznawania specyfiki dna nie jest tak dobra jak sonda. Widzimy na niej wszystko. Oczywiście mówię tu o modelach które nie są tylko bezużytecznymi zabawkami. Sondy typu Lowrance X125 czy Eagle 480 to sprzęty, które w 100% zaspokoją potrzeby zdecydowanej większości wędkarzy. Zobaczymy na nich górki, dołki, wszelkiego rodzaju przeszkody i co najważniejsze ryby. Odpowiednio ustawiona i skalibrowana sonda pozwoli nam praktycznie patrzeć w wodę jak byśmy mieli kamerę. Oczywiście do dobrego czytania sondy potrzebna jest praktyka, ale ta można nabrać w miarę szybko. Widzę że nie wszyscy są przekonani do używania tego sprzętu. Tak samo było ze mną. Ale jakiś czas temu zmieniłem zdanie. I moje wędkarskie życie odwróciło sie o 180 stopni. Panowie to jest nowoczesne wędkarstwo. Ja w zasadzie w 90% wędkuję z łodzi, i na tą chwilę nie wyobrażam sobie pracy bez sondy. Mam nadzieję że pomogłem wyjaśnić kila niepewności.
Tu możecie zobaczyć jak na mojej sondzie wygląda 200cm. sumik. Widzicie więc że to fajna zabawka. http://www.sum.pawluk.net...39&image_id=550
Pozdrawiam wszystkich i powodzenia życzę.
 
     
loduwa76 



Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38
Pomógł: 15 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 811
Skąd: łódź
Wysłany: 2010-12-16, 21:27   

ja cię nie przekonuje do zmiany już wcześniej pisałem że dla mnie to zbyteczny gadzet bez którego potrafię się obejść raz lepiej raz gorzej ale to dla mnie są uroki wędkarstwa .co do mojej niechęci to jest na miejscu już raz pisałem że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii na tym forum JA MAM TAKIE ZDANIE NA TEMAT ECHO I TO JEST MOJE ZDANIE NIKT GO NIE MUSI PODZIELAĆ ! proszę o uszanowanie wolności poglądów ,nie wprowadzanie cenzury jeśli mam coś do napisania na temat wędkarstwa to mam do tego prawo na tym forum po to ono jest .
DRAGON napisał/a:
Twoja niechęć do tego typu wynalazków jest tu nie na miejscu
powyższa wypowiedź tyczy się tego stwierdzenia
to by było na tyle z części żale i smutki :lol:

a tu masz merytoryczną odpowiedz na zadane pytanie
nie znam żadnych super sposobów które od stawią w kąt echosondy ja po prostu z nich nie korzystam wystarcza mi zwykłe gruntowanie dna, obserwacja wody,rozmowy z miejscowymi wędkarzami jak się trafi to mapa barymetryczna efekty przynosi po prostu poznanie wody ktoś kiedyś powiedział że na lód jeździ się tam gdzie łowiło się cały sezon i podpisuje sie pod tym stwierdzeniem obiema rękoma

co do mojego doświadczenia z echo sondą to przypominam że w morskich połowach jak najbardziej zdaje się na wskazania echo lub sonaru

pozdrawiam
_________________
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
 
     
BODZIO-XT 


Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 41
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 66
Skąd: Stryków
Wysłany: 2010-12-16, 21:32   

Tak jak kolega Bynio napisał-echosonda pomaga a nie łowi.T o tak samo jak pada pytanie gdzie jechać i na co łowić.Życzę sukcesów po takiej lekturze :-> Też rozważam zakup bezprzewodówki bo myślę że to przydatny gadżet a bezprzewodowa dlatego że tam gdzie łowię nie ma możliwości korzystania z pontonu lub łodzi.W zimę się przyda gdy zbiornik skuje lód ;-) Blat idzie znaleźć ale znaleźć mały stok gdy blat ma powierzchnię 50m/50m to już jest sztuka.Na nosa nie da rady a wiercenie stu dziur to zajmie nam czas do wiosny i napewno nie osiągniemy tego czego byśmy chcieli:mrgreen: Tak więc podzielmy się doświadczeniem jak znaleźć podwodne stoki i górki.No i gdzie tu jechać na te podlodowe połowy :shock:
 
     
DRAGON 
WIŚLANY GAWĘDZIARZ



Metoda połowu: boja,grunt,spławik
Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 503
Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-12-16, 21:34   

loduwa76 napisał/a:
ja cię nie przekonuje do zmiany już wcześniej pisałem że dla mnie to zbyteczny gadzet bez którego potrafię się obejść raz lepiej raz gorzej ale to dla mnie są uroki wędkarstwa .co do mojej niechęci to jest na miejscu już raz pisałem że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii na tym forum JA MAM TAKIE ZDANIE NA TEMAT ECHO I TO JEST MOJE ZDANIE NIKT GO NIE MUSI PODZIELAĆ ! proszę o uszanowanie wolności poglądów ,nie wprowadzanie cenzury jeśli mam coś do napisania na temat wędkarstwa to mam do tego prawo na tym forum po to ono jest .
DRAGON napisał/a:
Twoja niechęć do tego typu wynalazków jest tu nie na miejscu
powyższa wypowiedź tyczy się tego stwierdzenia
to by było na tyle z części żale i smutki :lol:

a tu masz merytoryczną odpowiedz na zadane pytanie
nie znam żadnych super sposobów które od stawią w kąt echosondy ja po prostu z nich nie korzystam wystarcza mi zwykłe gruntowanie dna, obserwacja wody,rozmowy z miejscowymi wędkarzami jak się trafi to mapa barymetryczna efekty przynosi po prostu poznanie wody ktoś kiedyś powiedział że na lód jeździ się tam gdzie łowiło się cały sezon i podpisuje sie pod tym stwierdzeniem obiema rękoma

co do mojego doświadczenia z echo sondą to przypominam że w morskich połowach jak najbardziej zdaje się na wskazania echo lub sonaru

pozdrawiam


Aruś to to ...ze niby cos jest nie na miejscu...to była moja słodziutenka zemsta na temat mojego niby sarkazmu, który też był nie na miejscu.....chodx no w końcu do tej SZAFY pójdziemy ...bo powariujemy tu..... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
 
     
BODZIO-XT 


Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 41
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 66
Skąd: Stryków
Wysłany: 2010-12-16, 21:39   

Ma ktoś z forumowiczów echosondę?
 
     
limahl 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 636
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-16, 22:39   

echosonda dobra rzecz z kolegą Grzesiem posiadamy taki przdmiot lecz łodka na na stepny rok bedzie jest juz zamowiona na zamowienie rozmaiaramii wyposarzeniem

Echosonda z GPS Lowrance Elite-5
 
 
     
BODZIO-XT 


Metoda połowu: każda
Koło PZW: 50
Wiek: 41
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 66
Skąd: Stryków
Wysłany: 2010-12-17, 10:30   

Należy przyjąć, że echosondy poprawnie wskazują od głębokości 1m.
Z prostych echosond na płytkie wody polecam model FishEasy 245 DS firmy Eagle i Cuda 168 to ostatnie jest konkretnie rozsławione ale niestety nie na moją kieszeń :cry: Ale z chęcią bym zaprosił Limahla na prezentację np zbiornik Stryków ;-) Oczywiście z ciekawości.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template xabbBlue v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 9
Witaj
Anonymous
grafika, reklama, poligrafia

producent sprzętu wędkarskiego

Internetowy sklep wędkarski

Sklep wędkarski Łódź Legionów 18

Sklep wędkarski Zgierz Popiełuszki 2

czasopismo wedkarskie e-magazyn