Metoda połowu: spławik,spinning
Koło PZW: KLEŃ
Wiek: 32 Dołączył: 24 Paź 2010 Posty: 201 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-11-21, 12:43
dokładnie..niektórzy wędkarze to po prostu syfiarze ! ..nad jeziorskiem jest takie fajne miejsce na wędkowanie..jeszcze 3 lata temu było tam czysto ..teraz jest śmietnik.. ciężko jest komuś zabrac ze sobą śmieci i wyrzucic nawet po drodze gdzieś do śmietnika ..lepiej pieprznąc w krzaki .. żal
żeby tylko pety lezały to by nie było problemu bo to tylko papier chwila i się rozłoży
W papierosie, czy też niedopałku najszybciej rozkłada się tytoń oraz papier. Pozostaje jeszcze smoła, nikotyna, ołów, arsen oraz filtr, który zawiera syntetyczny octan celulozy. Potrzeba około 5 lat, aby papieros uległ rozkładowi.
Metoda połowu: spławik ,grunt ,spining
Koło PZW: Koło PZW nr 54 Zgierz Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Cze 2009 Posty: 1430 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2010-11-21, 20:20
wydeptana trawa,spaliny,ołów itp. szkodzą środowisku to na przyszły raz wyprawa rowerami lub pieszo nie wiem jak można robić takie alo z papierosów,nikt nie zostawia przecież nie wiadomo jakiej hałdy odpadków.
Metoda połowu: spławik,spinning
Koło PZW: KLEŃ
Wiek: 32 Dołączył: 24 Paź 2010 Posty: 201 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-11-21, 20:28
...pety jak pety..zawsze znajdzie się ktoś kto po nas je dopali ....
-najgorsza jest kupa w pobliskich krzakach i te muchy wkurzające podczas wędkowania
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 15 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 812 Skąd: łódź
Wysłany: 2010-11-21, 20:52
no to przyznaję się bez bicia na ostatniej wyprawie zostawiłem 40 petów i jedynym rozsądnym rozwiązaniem to rzucenie palenia bo jakoś nie widzę sprzątania petów w takich warunkach jak były ostatnio a zanim ktoś to skrytykuje to niech zerknie na zdjęcia dokładnie
_________________ Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię na swój poziom i pokona doświadczeniem.
Metoda połowu: spławik
Koło PZW: Kleń Sieradz Pomógł: 3 razy Wiek: 61 Dołączył: 24 Cze 2009 Posty: 534 Skąd: Łódz
Wysłany: 2010-11-22, 17:08
Modny temat peciki.
Ja nie palę 5lat i jeszcze nie raz uda mi się zapalić ,jak jestem w stanie wskazującym,
to kiepski nałóg ale inni mają gorsze na przykład wędkowanie . Trawa lub inne to dopiero są nałogi może o tym popiszemy.
Metoda połowu: boja,grunt,spławik Pomógł: 8 razy Wiek: 43 Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 503 Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-11-22, 18:52
Już niedługo wzdłuż brzegów rzek i jezior będą się znajdowały tablice informujące o zakazie palenia....Zawsze to coś na dobry początek. Nie ma to jak jechać autobusem w towarzystwie gościa który przed momentem wyjarał szluga....na przystanku.....Przecudny smród.....a konwersacja z nim twarzą w twarz to jak droga do raju....Każdy chce podkreślić swoją dorosłość manifestowaniem tego śmierdzącego nałogu.....wydaje mi się ,że osiągają całkiem odmienny skutek.....
_________________ CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach