Witam to chyba powód pogody ja jeżdżę praktycznie co dzień i też brak brań słabo z rybką w tym roku.A co do wisly to tam jest wielka tajemnica ciężko to rozszyfrować jeżdżąc co weekend dobry połów to przeważnie szczęście a wiem bo spędziłem tam wiele nocek raz lepiej raz gorzej ,choć wracałem z pięknymi rybami mogę się pochwalić sandałem 92cm paroma mniejszymi ale czy nie chodzi o posiedzenie nad woda i zresetowanie się zwłaszcza że to cudowna rzeka choć jak bylem ostatnio to trochę śmierdziela
bywam czeto na Drwałch ale również i na wyspach okolicznych i tak jak piszesz bywa różnie
lecz znalazłem super miejsce gdzie się trzyma ładna ryba ale jak na razie początki były obiecujące lecz teraz martwa woda choć wiem ze tam są okazy
mam nadzieje ze jeszcze w tym sezonie coś się trafi
Metoda połowu: boja,grunt,spławik Pomógł: 1 raz Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 230 Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-02-28, 21:29
Obawiam sie że to zdjęcie nie ma żadnego związku z tematem Wisły. Z daleka widać że to kanałek potocznie zwany Wartą . Wszyscy znamy odcinek tej rzeki za tamą....
_________________ CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
Jachu Ryby będą czy nie będą trzeba zawsze machać wędą
Metoda połowu: grunt spławik spinn
Koło PZW: koło brzeziny
Wiek: 22 Dołączył: 23 Mar 2010 Posty: 9 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-25, 20:42
A czy ktoś z Was wędkował na Wiśle ,za Grójcem ,Konary??nie daleko ujscia Pilicy?
łowiłem przy ujściu Pilicy lecz zazwyczaj trudno tam o miejscówkę
zazwyczaj zajęte ,ale ryba piękna zwłaszcza Rapy,Sumy
polecam łowisko lecz przygotuj się na cierpliwość gdyż wiele zaczepów jest na dnie
Jachu Ryby będą czy nie będą trzeba zawsze machać wędą
Metoda połowu: grunt spławik spinn
Koło PZW: koło brzeziny
Wiek: 22 Dołączył: 23 Mar 2010 Posty: 9 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-27, 10:53
limahl, znam to miejsce bo ja tam łowię od pilicy ok kilometr na główkach albo płyne na wysepke i wtedy o miejsce nie jest trudno :P z ciekawosci pytałem czy ktoś tam jezdzi.:)fakt miejsce bardzo fajne, dokładnie duzo ludzi,ale mi szzceście sprzyja i prawie zawsze trafimy na wolną główkę.
Metoda połowu: boja,grunt,spławik Pomógł: 1 raz Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 230 Skąd: Łódź-ŁKS
Wysłany: 2010-08-09, 21:10
Ostatni weekend wraz z kolegą Loduwą spędziliśmy nad brzegiem kaprysnej w tym roku Wisły........Ani deszcz ,ani błoto , w którym babraliśmy się po kostki nie było w stanie nas zniechęcić Dotrwaliśmy po całonocnej zasiadce ( zero snu )do późnego niedzielnego popołudnia.....na efekty popatrzcie sami. Loduwa ma też jakieś zdjęcia więc jak znajdzie chwilę to na pewno je wklei.
_________________ CO BY BYŁO GDYBY RYBY POTRAFIŁY GADAĆ?
Metoda połowu: spławik i Ds
Koło PZW: 38 Pomógł: 6 razy Wiek: 33 Dołączył: 08 Paź 2009 Posty: 451 Skąd: łódź
Wysłany: 2010-08-09, 23:20
kalosze jeden ważył z 5 kilo po 15 minutach
mimo bardzo nie sprzyjających warunków wyprawa naprawdę super nocka tak szybko mineła że nie zdążyliśmy się nawet zdrzemnąć co do zdobyczy trzeba dodać że nawet sumka jarosza złowiłem na kukurydzę a dragon pokazał klasę holując naprawdę sporego leszcza bacikiem do tego stopnia wywarł na mnie wrażenie że zamiast go podebrać chciałem go ogluszyć podbierakiem
wyprawa super trzeba to powtórzyć -wisła to naprawdę piękne łowisko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach